"Kup Pan pralkę". Z przymrużeniem oka o telezakupach w Korei.
Cześć Kochani ! :)
Od kilku dni jestem chora a chusteczka powinna być moim drugim imieniem. Zrobiłam sobie kilka dni przerwy od wszelakich projektów więc z braku laku oglądam TV cały dzień. Mimo, że moja znajomość języka koreańskiego nie jest najgorsza i mogę oglądać bardziej merytorycznie wartościowe programy, swoją uwagę skupiłam na kanałach oferujących zakupy przez telewizor i telefon, tak zwane "TV shopping". Mieszkając w Polsce czasem oglądałam tego typu programy, ale te w Korei znacznie się różnią.
Niektóre oferty są naprawdę kuriozalne o czym przekonacie się czytając mój post.
Dzisiejsza notka będzie z przymrużeniem oka, ale czy na pewno?