AA VEGAN - Podkład matująco-witalizujący

Hej!

Weganką czy wegetarianką nigdy nie byłam i zapewne nie będę ale pokłony dla tych, którzy taką formę diety i stylu życia preferują. 
Niestety takie osoby mają w wiekszości problem nie tylko z urozaiconym jedzeniem ale również i makijażem. Na szczeście coraz to więcej firm  produktuje naturalne i vegan-friendly kosmetyki. Jedną z takich serii jest linia AA Vegan i ich podkłady do twarzy.






Chociaż nie maluje się na codzień, to lubię mieć podkład pod ręką na sytuacje awaryjne. Nigdy nie wiadomo kiedy i w jakiej ilości będzie potrzebny.

Vegańskie podkłady firmy AA występują w 2 rodzajach: Matt czyli matująco- witalizujący i Fresh czyli kryjąco witalizujący.

Każdy z nich ma aż 4 wersje kolorystyczne.

LIGHT BEIGE  (103)
MEDIUM BEIGHE (104)
DARK BEIGHE (107)
CARAMEL (109)

AA Vegan Matt zapewnia matowe wykończenie (idealnie dla buzi świecącej się jak bombki choinkowe) i zapewnia krycie i trwałość. Można krycie trochę nadbudować w najbardziej strategicznych miejscach.

Wersja Matt posiada w składzie zieloną herbatę matcha, bambus i owies. Natomiast wersja Fresh to aloes, nasiona chia i róża. 

Wersja Matt to zielone tubki, wersja Fresh, niebieskie. Każdy kosmetyk ma pojemność 30 ml i można go używać do 6 miesięcy po otwarciu. 

Warto wspomnieć, że jest to linia wegańskich podkładów z certyfikatem fundacji Viva! 

 Składniki (INCI)

Składniki Aqua, Cyclopentasiloxane, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Dicaprylyl Carbonate, Nylon-12, Glycerin, Polyglyceryl-4 Isostearate, Sodium Chloride, Camellia Sinensis Leaf Extract, Bambusa Vulgaris Shoot Extract, Methyl Perfluorobutyl Ether, Isododecane, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Sodium Hyaluronate, Panthenol, Allantoin, Avena Sativa (Oat) Kernel Extract, Stearalkonium Hectorite, Propylene Carbonate, Tocopheryl Acetate, Propylene Glycol, Polysilicone-11, Butylene Glycol, Decyl Glucoside, Caprylyl Glycol, Hexylene Glycol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin [+/- May Contain: CI 77891/Titanium Dioxide, CI 77492, CI 77499, CI 77491].

Produkt testowany dermatologicznie z udziałem osób z problemami skórnymi i chorobami alergicznymi. Ph naturalne dla skóry.




Do następnego, 



17 komentarzy:

  1. Nie jestem ani vege ani vegan, więc nie zwracam na to uwagi przy zakupie kosmetyków. Niemniej jednak fajnie że takie linie kosmetyczne są tworzone!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś produkty aa mnie nie przekonują :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kiedyś sporo ich używałam ale na szczęście teraz przestawiłam się na bardziej naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo interesujący produkt. Lubię ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta firma ma swoje plusy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. AA nigdy mnie nie zawiodło choć z poczatku podchodziłam do ich produktów ostrożnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie stosowałam podkładów vege, z tą marką również mam małe doświadczenie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moze zachęcająco brzmi. Ale juz mam taką kolekcje podkładów że narazie odpuszczę sobie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Markę AA nawet lubię, ale ich podkładów jeszcze nie miałam okazji używać.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja używam tego niebieskiego i jestem zadowolona, więc ten matujący to juz w ogóle musi być świetny

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak Vegan to automatycznie dla mnie :) Ciekawi mnie efekt końcowy

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem weganką i wszystko co wegańskie mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiedziałam że AA ma taki podkład. W sumie już dawno nic nie miałam tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam podkład witalizujący z biedry chyba i jest bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  16. Koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dzięki z Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Copyright © 2014 Mint on Mars , Blogger