Nivea Soft Mix Me. Kolorowo, zakręcono.

Cześć! 

Tak wiem, długo nie było nic konkretnego na blogu ale już to naprawiam! Bo bardzo intensywnym weekendzie w Łodzi na Festiwalu See Bloggers (o którym za kilka chwil pojawi się notka) wracam z milionem pomysłów na siebie i kreowanie marki w Internetach. 

W międzyczasie wpadła do mnie paczka z Klubu Przyjaciółek Nivea,  zarkęcona jak Reni Jusis w latach 90! 



Nivea Soft Mix Me to zestaw 3 kremów o pojemności 50 ml, które możemy mieszać do woli. Takie małe DIY z gotowych już składników, które wymieszane we wszelakich proporcjach stworzą różne mniej lub bardziej intensywne warianty zapachowe. 



Kremy w paczce dla ambasadorek zapakowane są w kółko, które się kreci :D Niby nic a cieszy! 

W zestawie znajdują się zapachy: 

Happy Exotic 
Berry Charming
Chilled Oasis 




Warto wspomnieć, że wszystkie zapachowe wersje są idealne do zmieszania z klasycznym Nivea Soft, który jest (teoretycznie) bezzapchowy i nadaja się świetnie jako baza do wszelakich DIY. 

Kremy są przeznaczone zarówno do stosowania na twarz jak i ciało. Lekka konsystencja, która szybko się wchłania to zalety kremów Nivea. 

Intensywne nawilżenie dzięki olejowi jojoba i witaminie E, świetne dizajnerskie opakowania i brak ograniczeń w tworzeniu własnych zapachów. 

Do kupienia również w większych pojemnościach (200 ml) aby móc miksować do woli ;) 


Jest mi niezmiernie miło, że Nivea po raz drugi już nagrodziła moją recenzję, która pojawiła się w TOP 10 recenzji na stronie Nivea.pl. 

Takie wyróżnienia tylko dodają mi więcej powera i sił do działania w blogowaniu, bo jak widać warto... I wcale tu nie chodzi o dary losu .. a docenienie :) 



Tak przy okazji wracając do prywaty, to notki mogą pojawiać się z opóźnieniem. Jestem w trakcie szukania mieszkania do wynajęcia, co wbrew pozorom nie jest łatwe a do tego w Poniedziałek zaczynam nową pracę. 

Najnowsze updaty zawsze na INSTAGRAMIE

Oj dzieje się! A jak u Was? Wszystko w porządku? 

Do następnego, 






10 komentarzy:

  1. Uwielbiam to opakowanie kremików:D ja sobie jeden zostawiłam a dwa pozostałe dałam mamie i siostrze.
    Gratuluję wyróżnienia. Ja dopiero dzisiaj dodałam recenzję balsamu do opalania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sympatyczne te mixy:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej nie, nie wiedziałam że tam można recenzje dodawać, o ja gapa ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne te kremiki :) W powodzenia w nowej pracy, bo ja też zaczynam w pn nową pracę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowanie fantastyczne :D Kremy widziałam już parę razy w drogerii, ale jakoś nie zainteresowały mnie sobą na tyle, żebym miała je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia w nowej pracy kochana! :) Oj my długo szukaliśmy mieszkania w Wawce ciężko z tym ;p co do kremików to kusi mnie najbardziej zielona wersja :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Markę Nivea uwielbiam, a krem Soft to mój ulubieniec wszech czasów, więc z chęcią wypróbuję jakiś z tej nowej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny pomysł :) A ta klasyczna nivea soft ma zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyjemna szata graficzna. Bardzo letnia :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dzięki z Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Copyright © 2014 Mint on Mars , Blogger