Minty Monday #3 / Majówka w Warszawie

Hej!

No i po Majówce... Mam nadzieję, że minęła Wam równie elegancko jak mi! Byłam w Warszawie, w sumie żadna nowość bo za każdym razem gdy mam kilka dni wolnego jadę właśnie tam. Dobrze jest mieć przyjaciółkę w stolicy ;)




Nie będzie dla Was dziwne, jeśli napiszę, że średnio zwiedzałam stolicę... Za każdym razem gdy jestem W Warszawie wolę po prostu spędzić troszkę czasu z koleżanką bo widzimy się i tak kilka razy do roku "na żywo"... Ale z racji, że pogoda w tą majówkę była cudowna to nie obyło się bez spacerów! 

Stare Miasto zwiedziłam już wzdłuż i wszerz ale i tym razem byłam na Starówce i to dwa razy... Jeśli gdzies Wam mignełam w TV to się nie zdziwcie bo kreciło się tam dużo telewizji i tej publicznej i tej prywatnej z kamerami .. :) 



W ostatni dzień byłam w Miau Cafe czyli kawiarence z kotam... Ogólnie jestem psiarą ale coraz to częściej myślę o adopcji kota... Miau Cafe zrobione na styl koreańskich kawiarenek ze zwierzakami totalnie mnie urzekło... A szczególnie ten Pan z fotki poniżej! 



Prawdopodobnie następny raz odwiedze Warszawę dopiero pod koniec Października 
i już tęskno mi do tego miasta! 

Macie jakieś miejsca, do których uwielbiacie wracać?

Piszcie koniecznie jak tam, co tam po weekendzie majowym. 

Do następnego! 




14 komentarzy:

  1. Warszawa jest piękna. Serio jest taka restauracja? Ja jestem kociarą i kocham koty! Super zdjęcia :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na majówkę nigdzie nie wyjezdzałam :) a w Warszawie byłam dość niedawno, jakiś tydzień temu :) i również niewiele jej zwiedziłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam w takiej kociej kawiarence kiedyś, bardzo sympatyczne miejsce! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W Warszawie byłam kilka razy, do tej syrenki nie dotarłam...widziałam tę stojącą nad Wisłą. Następnym razem będę szukała tej w centrum :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam, że w Warszawie jest taka kawiarenka! Ja moge wracać i wracać do Poznania, ale to tez głównie przez sentyment do tego miasta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie majówka zleciała bardzo szybko. Sama jakoś za Warszawą nie przepadam, zdecydowanie wolę swój Wrocław :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj ta majówka zdecydowanie minęła mi za szybko ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny post,
    Zapraszam do siebie
    https://photomodellaurawojewoda.blogspot.com/2018/05/ksiezycowa-dziewczyna.html?m=1#comments

    OdpowiedzUsuń
  9. Majówka minęła mi jak jeden dzień :) Fajny czas szybko leci :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać, że dobrze czujesz się w Wawie - i jaka piękna wiosenna (letnia?) pogoda w Polsce <3 Ja odwiedzę stolicę już w czerwcu!
    Majówki jako takiej tutaj nie ma, ale zaliczyłam krótki samodzielny wyjazd (z psem hahah) do Cincinnati w stanie Ohio. Także było jakieś urozmaicenie :) A teraz to zaczynam powoli odliczać już dni do wylotu do PL :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam! Uwielbiam wracać w góry! Majówka zleciała zdecydowanie za szybko :(

    OdpowiedzUsuń
  12. W sumie nie mam miejsc do których lubię wracać. Chciałabym zwiedzić jak najwięcej miejsc jak to możliwe, raczej nie powracając ponownie tam gdzie byłam... Chyba, że może nie zobaczyłam w danym mieście wszystkiego to czemu nie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tęsknię ze Warszawą kiedy mnie w niej nie ma.. kiedy już jestem.. mimo ze kocham to miasto nadal chc e z niego uciec. Za dużo tam ludzi. A moje miejsce na ziemi.. niezamieszkała wieś na mazowieckiej wsi. W tygodniu cicha i spokojna... mój raj.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaka fajna kawiarnia! Czy mam miejsca do których lubię wracać? Owszem, pewna kawiarnia w Krakowie, uwielbiam tak kawę i croissanta z czekolada:D Zawsze spotykam się tam na ploteczkach z moją przyjaciółką!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dzięki z Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Copyright © 2014 Mint on Mars , Blogger