Shadowban na Instagramie. Klątwa dla bloggerów czy złoty środek na spam?

Hej!
Co raz częściej z każdego zakątka Internetu słychać o zjawisku na Instagramie nazwanym jako "Shadow Ban" (shadow- cień, ban- zakaz, szlaban). 
Co to tak naprawdę jest? Czy trzeba się go bać? Jak go uniknać? 
Postaram się dziś odpowiedzieć na te pytania, nie jako blogerka, a ktoś kto zajmuje się marketingiem i social media zawodowo. 



Czy zauważyłaś, zauważyłeś, że ostatnio Twój instagram zdobywa mniej polubień a liczba obserwatorów stoi w miejscu lub spada w dół, mimo, że Twoje strategie wobec prowadzenia konta na IG są takie same? 
Taka sytuacja może oznaczać jedno . ZOSTAŁEŚ ZBANOWANY. 

Ale zanim dostaniesz palpitacji serca i 3 siwych włosów dodatkowo, wytłumaczę co to jest Shadow Ban. 

Jak to się zaczęło? 

Czy pamiętacie fale zhakowanych kont, na których nagle zaczeły się pojawiać wątpliwej jakości (i treści) zdjęcia lub półnagie Panie oferujące swoje wdzięki? Na pewno wszyscy z Was słyszeli, że czyjeś konto zostało zhakowane lub usunięte, a może doświadczyliście tego sami... 
By zapobiec tego typu działanom, i kradzieży kont, Instagram wymyślił nowe algorytmy Instagrama. 


Nowe algorytmy Instagrama 

Shadow Ban to nic innego jak nowe algorytmy Instagrama, które mają polepszyć wyszukiwanie kontentu (treści), które nas interesują. To właśnie alrogrytmy powodują, że oglądamy np kosmetyki i bobasy (bo to lubimy i to chcemy oglądać) a nie na przykład motorówki i grzybobranie. 
Algorytmy zapamiętują nie tylko nasze wyszukiwania na podstawie hashtagów, ale to co lajkujemy, profile, które obserwujemy i nasz własny kontent. 
Bez odpowiednich algorytmów, Instagram byłby jednym wielkim workiem ze śmieciami. 
Shadow Ban to tak naprawdę nowy sposób wyszukiwania i zapamiętywania treści. 

Co się stanie gdy dostaniemy Shadow Ban?

Dostać Shadow Ban nie jest łatwo, ale zauważyłam, że ostatnio coraz to więcej profili skarży się na ucięcie zasięgów. Co robi Shadow Ban? Krótko piszać: ucina zasięgi. 
Osoby, które NIE obserwują Cię na instagramie, nie mają dostępu do Twojego kontentu (treści), co za tym idzie nie polubią profilu i go nie zaobserwują. 
Kiedy jesteś zbanowany, większość treści nie jest widoczna zarówno dla Twoich followerów jak i osób, które Cię nie obserwują. 
Tak właśnie ucinają się zasięgi, masz mniej polubień pod zdjęciami a liczba obserwujących stoi w miejscu. 
Niestety Shadow Ban zabija konta branżowe jak i osób publicznych, które próbują wyrobić sobię markę bazując na wizerunku. Skoro osoby postronne nie widzą danej treści, działania marketingowe na wzrost polubień i obserwacji są tutaj jak bitwa z wiatrakami. 

Jak można rozpoznać, że dostało się Shadow Ban?

Pierwszym (i najbardziej wiarygodnym) sposóbem na zorientowanie się, że ma sie bana jest nagły spadek aktywności na profilu. Brak polubień, brak nowych obserwatorów. 

Kolejnym znakiem, może być fakt, że gdy próbujemy wyszukować nasze zdjęcia według danego hashtagu, nie pojawia się one w wyszkiwarce Instagrama. (skoro nie są widoczne, to logicznie się nie pojawiają). Można też poprosić kilka osób, które Cię nie obserwują (lub założyć fikcyjne konto) by wyszukały Twoje zdjęcie po danych hashtagu. 
Jeśli zdjęcie jest widoczne, oznacza to, że Twoje konto (chwilowo) jest bezpieczne. 

Niektórzy użytkownicy po dodaniu konkretnego zdjęcia dostają wiadomość z supportu (grupy wsparcia) Instagram z treścią, że dane zdjęcie zostało zbanowane. 

Jak można dostać Shadow Ban? 

Głownie Shadow Ban można dostać za publikację treści nie zgodnych z regulaminem Instagrama, więc golizna i pornografia odpadają, ale to raczej wiadome. 

Zwykły zjadacz chleba i użytkownik Instagrama, może dostać Shadow Ban za używanie zabronionych hashtagów lub ciągle powtarzających się. 
Na przykład kiedy publikujemy zdjęcie kosmetyków raz na dzień i używamy hashtagów #kosmetyki #beauty #uroda itp, powtarzając je w każdym poście traktującym o kosmetykach i makijażu, możemy być pewni, że dostaniemy bana. 
Warto też zapoznać się z listą zabronionych hashtagów, która jest co chwilę aktualizowana. Np #azja jest zbanowany ponieważ pod tym hashtagiem kryje się dużo pornografii z Japonkami w roli głównej. 
Ciekawi mnie bardzo dlaczego #happythanksgiving jest zbanowane. Aż się boję sprawdzić co się kryję pod tym hasłem bo co się zobaczy raz to już się nie "od zobaczy" ;) 
Listę zbanowanych hashtagów można zobaczyć tutaj

Kiedy komentujemy czyjeś zdjęcia samymi emoji (czyli emotkami) możemy dostać bana. Dlaczego? Ponieważ algorytmy Instagrama uważają nas za bota (sztuczną inteligencję), który po prostu nabija komentarze. 

Tutaj muszę zdementować plotkę, że konta które są ustawione jako firmowe (czyli są podłączone do Fanpage na Facebook i mają zakładkę kontakt) są bardziej podatne na Shadow Ban. Jest to mit i bujda ponieważ algorytmy działają tak samo zarówno dla kont prywatnych jak i biznesowych. 

Dostałem Shadow Ban i co dalej? 

Jeśli jesteś pewny/ pewna, że Twoje konto zostało zbanowane, pozostanie Ci tylko czekać, aż algorytmy się pozmieniają i nie będą blokować treści. Algorytmy są ruchome i kalkulują nasze działania co chwilę, więc jeśli zaprzestaniesz praktyk, które opisałam w punktach wyżej, po jakimś czasie Twój Instagram dojdzie do normy i będzie widoczny dla innych. 

Staraj się używać różnorodnych hashtagów i nie wklejaj tych samych haseł pod każdym zdjęciem. Nie komentuj używając tylko emoji i staraj się by komentarz miał conamniej 3-4 słowa. Komentarze typu "super", "extra", "przepięknie" wpływają na niekorzyść. 

Moja złota rada to być czujnym i mieć baczenie na otoczenia. Być kreatywnym podczas komentowania i hashtagowania własnego kontentu. 

Temat Shadow Ban nie jest wyczerpany, 
ale nie chciałabym robić monologu na 5 stron. 
Zapraszam do dyskusji, komentarzy i zadawania pytań. 
Na wszystkie odpowiem POD tym postem.

Przy okazji zapraszam na mojego Instagrama i FanPage 
gdzie też możecie zadawać pytania.

Do następnego, 







37 komentarzy:

  1. O kurcze, nie miałam o tym pojęcia i często dodaje te same hasztagi...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze wiedzieć, bo...chyba dodaję takie same hashtagi... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurde! A ja ostatnio właśnie zauważyłam, że zamiast 100-150 lajków dostaję średnio jakieś 30-60. Nie wiem czy to ma związek z tym algorytmem instagrama, ale jak tak to nie fajnie :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo wartościowy artykuł!! Dzięki! :) Tylko pytanie mam - gdzie można znaleźć listę zakazanych hashtagów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj : http://www.bet.com/lifestyle/2017/04/17/here-s-the-full-list-of-hashtags-banned-from-instagram.html

      Usuń
  5. A tak słyszałam o tym, ale sama nie doświadczyłam tego zjawiska. Będę uważać na # bo często używam tych samych.

    OdpowiedzUsuń
  6. oj nie dorobiłam się jeszcze instagrama

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaczęłam monitorować mój IG po tym, jak opowiedziałaś o shadowbanach na IG i teoretycznie go nie mam, ale zasięgi i tak mam słabsze ;/ Dobrze, że o tym piszesz, mało jest takich informacji w polskim piśmiennictwie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Shadowban dla branży IT to wybawienie - w końcu nie chcemy aby nieletnie widziały treści niedozwolone publikowane przez użytkowników na danej platformie, ale ma to też wady - sama jak gdzieś dostaję shadowbana to mnie ku**ica trafia, zwłaszcza, że mi konto na twitterze zbanowali za używanie języka rosyjskiego - no powód mieli super, ciekawe jakbym napisała po chińsku czy niemiecku to też bym bana dostała? Szkoda, że IG został tak popsuty, zanim FB kupił Instagram było super, ale jak widać facebook czego się nie tknie to sp**rdoli, czekam, aż pojawi się konkurencja dla IG na rynku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super post! Tak czytałam o tym shadowbanie, ale teraz wszystko jasne. A ja w każdym opisie używam różnych hashtagów i dodaję też takie 3-4 stałe co są zawsze, od dziś ich unikam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze. Nie miałam pojęcia, że istnieje coś takiego i chyba zacznę uważać na hashtagi na insta :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że o tym napisałaś, bo niestety przegapilam live na IG.
    Kurdę, a ja często komentuję emotkami, muszę się poprawić. Choć na razie nie odczuwam, żebym miała bana. Choć od tej wielkiem zmiany algorytmów strasznie spadła mi aktywność na moim lakierowym koncie i koszmarnie wolno przybywają nowi. Ale przybywają, uff :)
    Często też powtarzam ulubione hashtagi (np. paznokcie), choć nigdy nie używam dokładnie tej samej kombinacji. Pytanie, czy jeżeli część hashtagów mam takich samych, a część zmieniam, to czy to wystarczy? Czy może powinnam zmienić wszystkie?
    Dziękuję za super artykuł, rady i wskazówki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepraszam, za podwójne komentarze, ale przed chwilą przejżałam tą listę banowanych hashtagow. Niektóre z tych "restricted" są rzeczywiście jednoznacznie nieprzyzwoite, ale w wypadku niektorych nigdy bym nie pomyślala, że mogą mieć jakieś źle kojarzone znaczenie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe też czemu zabronione są choćby #brain czy #publictrlations :)
    Ciekawa lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajnie napisany artykuł i nie wiedziałam o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A to ciekawostka! Nie slyszalam o tym! Przestroga dla mnie, bo jakoś z przyzwyczajenia powtarzam hashtagi ;o

    OdpowiedzUsuń
  16. Aha, muszę wymyślać hasztagi ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiedziałam o tym i od jakiegoś czasu mój insta stoi w miejscu a lajki zmalały często dodaje te same hasztagi chodź nie pod każdym zdjeciem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niektóre zablokowane są mega dziwne xd Znaczy ja rozumiem, że może za nimi się kryć coś nieprzyzwoitego, ale to normalne hashtagi przeciez xddd

    OdpowiedzUsuń
  19. Z ciekawoscia przeczytalam ten post i ze strachem odkrylam, ze czasem pojawiaja sie te same hashtagi w moich zdjeciach... Chyba trzeba przejrzec slownik i poszerzyc slownictwo ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie czesto te same hashtagi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. IG generalnie schodzi na psy! Poszli w stronę facebooka niestety. Zmieniają się w serwis społecznościowy. :( Wszystkie zmiany to kompletna porażka.. a największa jest odejście od chronologii zdjęć. Nowi użytkownicy z małymi kontami nie mają szans się przebić. Tylko patrzać jak za chwilę będą posty sponsorowane (chyba, ze już są, a ja nie zauważyłam) .... szkoda. :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi chyba to nie grozi ale po twojej relacji na instastory z ciekawości sprawdziłam czy jestem zablokowana ale na szczęście nie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O, nie miałam o tym pojęcia. Dobrze, że o tym napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow!
    Kompletnie nie miałam pojęcia o takim zjawisku, i zablokowanych hasztagach!
    Dobrze, że dałaś cynk, będę uważać:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. słuchałam już jak o tym mówiłaś na insta i byłam w szoku, że niektóre hasztagi są banowane :D trochę jest to dla mnie zagadka :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwsze słyszę o czymś takim , a warto wiedzieć. Chociaż nie jestem zbyt aktywna na Instagramie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana, jak dobrze, że to napisałaś. Ja nawet nie wiedziałam, że na IG takie akcje są.... trzeba uważać. Dziękuję za ten wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  28. O jej, warto wiedzieć! Nie miałam pojęcia o tym, że komentarze muszą być dłuższe (będę się tego teraz trzymać) i nie wiedziałam nic o zakazanych tagach oraz o tym, że nie można tagów powtarzać (to jest trochę słabe, bo jednak prowadząc bloga urodowego, prawie cały czas wrzucam zdjęcia z kosmetykami, ale w takim razie trochę ograniczę tagi ;/).

    OdpowiedzUsuń
  29. Widziałam Twoją relację na InstaStory i powiem szczerze, że nie słyszałam o tym wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam pojęcia o takim zjawisku, a często dodaję te same hashtagi, gdyż wydawało mi się logiczne, że jak dodaję zdjęcia kosmetyków to stosując #kosmetyki treść będzie widoczna dla osób zainteresowanych tą tematyką.

    OdpowiedzUsuń
  31. nie używam tych hasztagów, ale i tak mam słabe zasięgi - ten ban chyba nie tylko tych tagów dotyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. No człowiek się uczy całe życie :O Muszę zmieniać hashtagi! :O Przynajmniej wiem, co robię nie tak. Dziękuję za cenne wskazówki <3

    OdpowiedzUsuń
  33. To już teraz wiem o co chodzi. Dzięki za ten wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. NO i ja też muszę zmienić hashtagi - gorzej, że często po prostu pasują te same xD

    OdpowiedzUsuń

Komentarze z linkami i reklamą nie będą publikowane.

Na ewentualne pytania zawsze odpowiadam pod komentarzami.
:)

Miłego dnia!

Copyright © 2014 Mint on Mars , Blogger